Krwista zieleń – Nieistniejący byt
Tłumaczył rysiek w pracowni malarskiej co to jest
krwista zieleń na niebie i mimo że wymieniał koła barwy trzy razy,
to kolega nie bardzo jarzył.
Choć bardzo starał się zrozumieć, nie dawał rady.
Był tak wstawiony jak nigdy nikt.
Popatrzył Rysiek i pojął w mig, ten kolega w tym stanie, to nie istniejący byt.
27-07-2014
Fraszka do obrazu „Krwista zieleń – Nieistniejący byt” Ryszarda Materki, wystawa zbiorowa malarzy z Pracowni przy Nowogrodzkiej.