Milczące echo
Mówię — kochanie, rozwiesisz pranie?
— tak, zaraz to zrobię, tylko sprawdzę co w telewizyjnym programie
— kochanie, czy wyniosłeś śmieci
— chwileczkę jeszcze mecz leci
— a czy kupiłeś mi słodką bułeczkę?
— zaraz kupię, tylko skończę czytać gazetkę…
I tak bez końca mogę go prosić, mogę go błagać,
mogę się wściekać a mimo to,
dobrze że jest
w końcu mogłabym słuchać milczącego echa.
27-07-2014
Fraszka do obrazu „Milczące echo” Aśki Kurnatowskiej, wystawa zbiorowa malarzy z Pracowni przy Nowogrodzkiej.