Stanisław Jerzy Dołżyk

Studio · Warsaw

Lanterns

oil on canvas, 120 x 120 cm

draft MT — needs author review

Listen to the song ↗

A fragment of Jacek Kaczmarski’s song “Lanterns,” which inspired this painting:

Lanterns strung together by wires stand in a row along the street. And the nights grow more frequent and darker behind the windows and through the gateways…

Original Polish text:

Latarnie połączone przewodami wzdłuż ulicy rzędem tkwią
A noce coraz częstsze i ciemniejsze za oknami i po bramach
Resztkami swoich bladych sił niektóre tylko z latarń dziś się tlą
Inne zgaszono albo z czasem zgasły same

Nic nie oświetla tego co wieczorem na ulicach dzieje się
Na rogu gdzie milicjant stoi jedna lampa świeci dla pozoru
Jedyne co rozjaśnia mrok to z sutereny nocne lampki dwie
I z wszystkich okien tępy blask telewizorów

Jaśnieją obce miasta światłem wziętym sponad naszych ciemnych głów
I wzrok kieruje się w ciemnościach tam gdzie widać wszystko jak na dłoni
A tu gdzie nic nie widać słychać z mroku serie poplątanych słów
I jedno przywidzenie drugie goni

Latarnie połączone przewodami wzdłuż ulicy rzędem tkwią
A noce coraz gęstsze i ciemniejsze a wieczory też nie lepsze
Pijanym i pobitym mówią niepotrzebne latarń światła są
Tylko ich słupy żeby na nich się podeprzeć