Stanisław Jerzy Dołżyk

Pracownia · Warszawa

Wydarzenie w knajpie

olej na płótnie

Piosenka Jacka Kaczmarskiego, napisanej wg Włodzimierza Wysockiego, pt. “Wydarzenie w knajpie”, która zainspirowała do powstania tej pracy:

W knajpie na zielonych ścianach rozwieszono tu i tam
Trzy obrazki zdjęć parę i folder
Przy stoliku kapitan pochylony pije sam\

  • Czy tu wolne - spytałem - wolne

  • Zapal synu - nie palę - jak nie palisz to pij
    Patrz akurat została nam resztka
    Nim przyniosą coś więcej to pod chuch popłucz ryj
    Twoje zdrowie bądź zdrów - nie omieszkam

  • No i cóż - po kolejce Kapitan mi rzekł\

  • Wódę ciągniesz jak stary nie kryję
    A czyś czołg widział z bliska do ataku czyś szedł
    Kiedy pocisk nad uchem ci wyje

Ja pod Kurskiem w okopach pośród trupów i krwi
Byłem wtedy sierżantem a w boju
Za moimi plecami byli tacy jak ty
A tyś żył tutaj sobie w spokoju!

Nagle umilkł znów wypił potem podnieść się chciał
Patrząc na mnie by może przestraszyć\

  • Ja pół życia łajdaku za ciebie żem dał
    Ty przez palce je puszczasz Judaszu!

A karabin ci dać! A do boju cię gnać!
A ty wódę tu chlasz z kombatantem!\

  • Czułem się jak w okopie w kurskim piekle gdzieś tam
    Gdzie kapitan był jeszcze sierżantem

On się szarpał i pił on pijany już był
I nie puszczał mnie aż do wieczora
Wreszcie mu odpaliłem kiedy opadł już z sił\

  • Kapitanie nie będziesz majorem!